Siły przyrody uderzyły
Tak jak zapowiadano, siły przyrody uderzyły. Ciemność wykorzystała je do niszczenia ludzi i otwierania Dziupli. Dwa tygodnie zajęło mi nałożenie blokad w dziupli na pasma sił natury, ale jeszcze nie potrafię dać mocy do działań zabezpieczających innym. Trudno wkomponować w nich pracząstkę i kartę zmian. Mam nadzieję, że uda się to podczas warsztatów bawialnych tych lub następnych.
Nareszcie zezwolono na ujawnienie mechanizmu, którym ciemność poprzez złamanych ludzi umiejętnie sieje duchowe spustoszenie papieską metodą, przenosząc nimi bomby energetyczne, co jest typowym działaniem demonicznym. Omówimy to na kilku przykładach, jak i odsłonimy to, co ma się stać i jak stać, a co się nie stanie z powodu naszego wspólnego zjednoczenia po sercu, pierwszego w dziejach tej planety złączenia się ludzi w jedno energetyczne pasmo. Nie wiem, czy zdołamy to zrobić za kilka dni w Warszawie, ale wiem, że wkrótce to nastąpi.
Jak wiecie już, zaczyna się frontalny atak na nasze idee, na nasze osoby, na nasz głos w sprawie duchowego wyzwolenia. Kolejne miesiące będą przykładem swady, sporów, niewybrednych żartów pod naszym adresem, jak i areną egzystencjalnej walki o utrzymanie energetycznego status quo. Ale powinno nam się udać. Jak nie nam, zostanie obudzony zapasowy szereg. No, ale nam by potem było wstyd…