Papieski krzyż Szatana
Nastał czas, by Prawda o rodzaju ludzkim i siłach ciemności była dostępną
dla każdej istoty na planecie Ziemia. Nastał czas, by człowiek poznał
wreszcie, jakie jest jego pochodzenie i jaka jest jego struktura
energetyczo-duchowa. Nastał czas, by każdy mógł zidentyfikować zło, jakie po
przywdzianiu ludzkiej maski zabija w innych moc duchową, by uczyniwszy ich
słabymi, posiąść nad nimi władzę. Nastał czas, by człowiek obudził się z
mroków poddaństwa i praktycznie uwierzył, że Bóg go kocha a drugi człowiek
jest jego ukochanym w doświadczeniu bratem. Nastał czas, by móc wyzwalać
ludzi z blokad energetycznych odcinających ich od duchowych sfer i by prawda
o szatańskim fałszowaniu rzeczywistości otworzyła oczy tych, którzy ślepo
wierzą, że prowadzący ich na duchową rzeź ludzie są reprezentantami Boga na
tej planecie.
Pamiętacie jak za komuny nikt nie chciał wierzyć w to, że Rosja wespół z
Niemcami tajnymi porozumieniami podzieliła Polskę na swoje obozy i że oba te
mocarstwa zgotowały nam los, który do dziś echem historii wywołuje w nas lęk?
Że to Związek Radziecki, nasz promowany przyjaciel, był inicjatorem
wykasowania nas z kart historii? Pamiętacie, jak w czasach sowieckich
mordowano naszych braci, podstawiając własne interesy pod racje
komunistycznego molocha śmierci? Kiedyś nikt nie chciał w to wierzyć, choć
wielu za tę prawdę ginęło, a inni tracili godność i cały dorobek swojego
życia, wielu przypłaciło to degradacją społeczną i było wyszydzanymi, choć to
oni właśnie wznosili chorągiew pokoju i wolności w imieniu wyszydzających ich
braci?
Dziś nastał czas, by prawda o Kościele tak samo została odsłonięta jak prawda
o faszyzmie i cudzie komunistycznej wyższości, bowiem nad człowiekiem żaden
inny człowiek stać nie może. Czas, by ludzie pojęli, że Kościół odciął ich od
Boga, choć deklaruje co innego, że współpracując z siłami ciemności i
fizycznymi panami tego świata utrzymuje ludzi w iluzji, programując ich
masowo podczas religijnych rytuałów tak samo, jak swoich podczas czarnych
mszy. Nastał czas, by ludzie zrozumieli, że w tworzeniu Biblii nie
uczestniczył żaden z apostołów stojących przy Jezusie, że sami mogą wchodzić
w kontakt z naszymi najwyższymi siłami duchowymi i ściągać stamtąd prawdę o
Jezusie i o naszej potędze. Nastał czas, by ludzie dowiedzieli się o
kościelnych obozach pracy i zagłady, o masowych, idących w setki tysięcy
mordach na naszych braciach i siostrach (mówię o czasach współczesnych, a nie
o krucjatach, gdzie walczono przecież z "parszywymi"
odszczepieńcami), nastał czas, by ludzie zrozumieli, że Watykan jest
największą pralnią Brudnych pieniędzy, a szeregi kapłanów są oddziałem
niszczącym w ludziach cząstki Ojca, odziałem programującym umysły, oddziałem,
który kolaborował z Hitlerem, z esbecją, odziałem, który wspierał i wspiera
wszystkie dyktatury tylko po to, by trzymać ludzi w ogłupieniu i mieć nad
nimi władzę.
Nastał czas, by w imieniu milionów naszych wykorzystywanych przodków, którzy
umierali w biedzie i pohańbieniu, gdy próbowali wyrwać się z łap kościelnego
okupanta, inkwizytora i złodzieja, mówić już wprost o zezwierzęceniu stanu
kapłańskiego, o ich zwyrodnieniu seksualnym i upadku moralnym, o ich
autentycznym wysługiwaniu się Siłom Ciemności, o mordowaniu naszych w
przytułkach, domach pomocy społecznej i opieki nad dziećmi, o podstępnym
wyłudzaniu majątków od umierających i innych znieprawieniach, które siłami
zła od tysięcy lat niszczą naszą wolność, radość i życiowe cele.
A ich chorągwią, a ich świętym emblematem jest Krzyż Szatana, jaki w postaci
papieskiego pastorału wciąż oglądacie w albumach o rzekomo świętym papieżu. I
żadnemu z wiernych, żadnej strzyżonej owcy nie przyjdzie do głowy, że
uczestniczy w tym rytuale jako ofiara, składana na ołtarzu sił ciemności. Po
śmierci za późno jest już na rozumienie. Za kilka dni uruchomione zostaną w
wielu z was "śnienia prawdy", byście mogli podczas snów odbierać
przekazy od naszych braci z astralu. Słuchajcie uważnie ich przekazów, bo
prawdy zawarte w ich słowach zaczną ten naród budzić do walki z największym
złem, jakie opanowuje wszechświat. Będziecie uczeni o potędze narodu
polskiego, który dla wszystkich odbuduje łącze z Bogiem z wyzwoli planetę ze
szpon zła, będziecie uczeni o tym, czym tak naprawdę jest ludzkie serce i
niszczący je kościół. Pojmiecie, kim był i co przekazał Jezus. Z wolna
będziecie budzeni w Chrystusie… Wtedy ujrzycie, jakimi mordercami
(prawdziwymi), jakim złem byli papieże i co tak naprawdę ukrywa się za
spiżową bramą. Pojmiecie też, jak powiązana jest religijna mafia z
pozostałymi siłami zła, które uczyniły z was bezwolne, wybijane na wojnach,
degradowane społecznie i utrzymywane w chorobowym cierpieniu
marionetki.
A teraz popatrzcie na symbol zła, jaki widnieje w papieskim ręku, popatrzcie,
jak wyglądał hołd składany szatanowi przez papieża. Obudźcie się ze snu
iluzji, włączcie świadomość, byście mogli przyjąć prawdę o istniejącym
porządku tego świata. Patrzcie, jak wasi rzekomi przywódcy z was drwią, jak
jeden (papież) uwala waszego ducha, a drugi (Bush) wysyła na wojnę…
Pod tym krzyżem szatana (ramiona nie zawsze są skrzywione w dół, często jest
to zwyczajnie odwrócony krzyż) ginie co roku podczas inicjacji
satanistycznych kilkaset tysięcy dzieci na całym świecie (przede wszystkim
niemowląt). W samym USA morduje się w ten sposób 60 tys. naszych małych
braci. Tak zabija się w rytualne "przechodzenia", zwanym tez
rytuałem mocy niewinność, przez co ludzie sięgają po całkowitą wladzę nad
drugim człowiekiem. Czemu się o tym głośno nie mówi? Ano mówi, są dane, tylko
nikt nie chce tego słuchać. Czemu? Bo wygodnictwo i duchowe lenistwo wciąż
trzymają ludzi w karbach. Bo lepiej udać głupiego, wyklepać parę inwokacji,
usłyszeć z ust najczęściej pedofila i oszusta "wybaczam" i wierzyć,
że jest się cudownym, godnym Światłości człowiekiem i że nic już dla dobra
świata i swego zbawienia robić nie trzeba. Kołtuństwo, egoizm, małe ludzkie
zło i wielkie zagubienie w iluzji wciąż lgnie do oprogramowania i z własnej
woli daje się prowadzić na rzeź… A ludzie wciąż umierają z bólu i
cierpienia. Trzy czwarte świata żyje w totalnej nędzy i egzystencjalnej
niemocy, co roku ginie w niewyjaśnionych okolicznościach (masowe mordy i UFO)
ok 40 mln ludzi, w stałym niewiolnictwie żyje ok 100 mln ludzi na świecie, a
wśród nich jest być może i wasza córka, bowiem i w Polsce według statystyk
porywanych jest rocznie 10 tys. dziewczynek (w rzeczywistości kilkakrotnie
więcej). Masowe bezrobocie na horyzoncie, nielikwidowalne choroby już
zaczynają pochłaniać świat (medycyna już szczepionkami zadbała o to, by
rozwalić system odpornościowy człowieka), żywność niedługo będzie totalnie
skażona i bardzo droga, dostęp do ziół niebawem zostanie odcięty (a leki już
są w większości masowymi truciznami), wojny i kataklizmy dołożą do pieca i co
wam pozostanie? Patrzenie się w papieski pastorał, na symbol zwycięstwa
szatana, który odprowadzać będzie w swoje rewiry zajęte przez siebie wasze
dusze… A wy tego, bracia i siostry, nie jesteście nawet świadomi, nie byli
świadomi tego i wasi przodkowie, gdy niekończące się w Watykanie msze za
Hitlera wciąż wzywały go do zmartwychwstania (oficjalnego ukazania się i
gromadzenia kolejnej armii)… A może złem należy nazwać tego, kto w innych
czyści kody energetyczne i umożliwia osobisty kontakt z Jezusem, samemu
usuwając się na bok?
Z Bogiem… I uwierzcie, że możecie być bogaci, szczęśliwi i nie skłóceni z
kimkolwiek, że dar objawień jest najzwyklejszym obudzeniem się we własnym
duchu… I dlatego kościół, gdy stracił kontrolę nad objawieniami maryjnymi, od
pewnego czasu ich odbiorców tępi…
Na marginesie: nie dziwi was, dlaczego SYSTEM
rękami swego sługi papieża tak mocno ściska w dłoni Papieski Krzyż, symbol
pokonania Bożego Posłańca przez siły ciemności? Czyżby kłuto was w oczy
starym twierdzeniemn, że zło jest potężniejsze niż cokolwiek boskiego na tej
planecie? A kto wam o tym ciągle przypomina? System. Na krzyżu widziecie
tylko Jezusa umarłego, w Kościele malunki przedstawiają tylko Jego
martylologię, za murami cmentarze, w rękach kapłanów kielich Jego krwi itd.
Czyż nic wam to nic nie mówi? Czyż nie jest to symbol zwycięstwa szatana nad
Pomazańcem i stałe o tym przypominanie? Mówią wam wprost:: Bóg nie ma władzy
na Ziemi, ma ją człowiek, zwłaszcza ten, który ściska rękoma symbol Jezusowej
kaźni. I nikt niech nie waży się porywać na jego papieską moc, bo za nia stoi
tajemnica… Jaka tajemnica…? Szatańska maska śmierci i fizycznego i
duchowego zniewolenia?
Czyż nie przypomina wam to ludożerców i łowców głów czy kanibali, którzy
pomniejszone głowy swoich pokonanych wrogów nosili przytroczone do pasa jako
symbol zwycięstwa nad ich ciałami? Krzyż papieski przypomina nie tylko o
zwycięstwie nad ciałem, ale i nad ludzkim duchem, który od Ojca pochodzi.
Byście w to wierzyli, byście wciąż uśmiercali Jezusa (nie tylko w legendach),
podprogowo wmontowano wam ten krzyż w szare komórki, a co mocniejszym
zawieszono na szyi, byście juz głowy do nieba nie byli w stanie
odchylić…
A On na krzyżu nie umarł. Ale gdybyście w tę Jego smierć przestali wierzyć, w
tę Jego przegraną w starciu z diabłem, to byście i nie uwierzyli w papieskie
przewodnictwo nad światem, przewodnictwo, które hańbi imię naszych przodków,
w przewodnictwo, które zasłało ten świat setkami milionów mogił, milionami
gwatów, sodomi, złodziejstwa i znieprawienia, o jakim nikt dotąd nie
słyszał, czego nie potrafią już nawet znieść ludzkie oczy i uszy!
Czyż zdrowy psychicznie człowiek może nosić na piersiach ukrzyżowanego,
cierpiącego Jezusa, obraz Jego domniemanej przegranej? Nie może. Gdzie się
więc podziały wizerunki Jezusa nie frasobliwego, ale szczęśliwego, radosnego,
grającego w karty, pijącego swoje słynne materializowane wino i całującego
się z innymi dziećmi Bozymi? gdzie te wizerunki, na Boga, gdzie??? Gdzie
zdrowi na uymyśle ludzie, którzy chcą być szczęśliwi, posiadający i się
spełniający? Gdzie???
Zabija ich papieski krzyż, potężny energetyczny znak zabijający wibracje
ludzkiego ducha…


.jpg)
(zdjęcia zaczerpnąłem ze stronki: powrotdonatury.net.pl)
Żebyście mogli zorientować się w grze energii, sprawdźmy, jakimi istotami
są papieże i czym promieniują noszone przez nich znaki, jak
"uwalają" ludzką energetykę i świadomość. Czas najwyższy odkryć
sekrety, które od tysiącleci bawią władców tego świata.
Najpierw charakterystyka duchowa Jana Pawła II, którego
wielu uważa za wcielenie Boga na ziemi, ani podejrzewając, że jego moc płynie
z drugiego bieguna rzeczywistości:
- poziom duchowy w energii jedynej (mówimy o mocy Chrystusa): 0
- moc w energii jedynej (energia serca): 0
- poziom duchowy w energii przeciwnej (zło): 15, za życia: 15 (już dwa lata
przed śmiercią miejsce duszy zajął strażnik ciemności, nie dziwi więc, że
tysiącom ludzi na świecie ukazuje się ów papież otoczony ogniami, ale nie
wiążmy ich z oczyszczaniem, ale z ogniami piekielnymi, bo tam obecnie
przebywa…!!!
- skala promieniowania: grzebanie istoty ludzkiej we wszystkich jej
poziomach
- maska: ślepe posłuszeństwo
- fałszywa duchowość: pseudoduchowość (wizerunek Boga wykorzystuje się do
własnych celów)
- skala dobra: kanalia
- maska: mistrz ceremonii zła
Noszony przez niego krzyż promieniuje energią ze 179 poziomu
stwórczego w energii przeciwnej, co daje noszącemu go
człowiekowi władzę nad świadomością drugiego człowieka na obszarze o
promieniu 3 km. Dlatego podczas zbiorowych mszy mógł bezkarnie sterować
ludzkimi myślami. Ciekawostką jest, iż ów krzyż ma spora moc ściągania
wibracji, co przedkłada się na autentyczne ściąganie sił żywotnych 10 ludzi w
czasie do pół godziny. Dzięki temu nie tylko zasilał siły ciemności, ale i
sam przedłużał sobie życie. Sprawdźcie te parametry na skalach (dziś mają być
wstawione), a doznacie szoku. Sługa szatana w ludzkiej postaci.
Obecny papież:
- poziom duchowy w energii jedynej: 0
- moc w energii jedynej: 0
- poziom duchowy w energii przeciwnej: 15-16 (zostało tylko 10% duszy, 90% to
strażnik ciemności, demon, który poprzez tego człowieka ma wejście w ten
świat)
- moc w energii przeciwnej: 15-16 (niemal max)
- fałszywa duchowość: pseudoduchowość
- skala dobra: kanalia
- maska: mistrz ceremonii zła
Resztę odczytajcie sobie na skalach posługując się wiedzą, jaką udostępniłem
wam w nagraniu video. Tylko wprzódy połknijcie dużo środków na
uspokojenie…
Siła znaku promieniującego z jego "świętej
odzieży": 1639 w energii przeciwnej, to prawdziwa moc
Uruubela, dzięki której otumania ludzi na obszarze o średnicy 9 km, ściągając
energię żywotną z ludzi w stałym tempie 7 sił żywotnych na godzinę (proces
samoistny), dzięki czemu sam z siebie wdrukowuje własne idee promujące zło
pod szyldem Jezusowego kościoła na obszarze o średnicy 160 km…!!! Teraz
wiecie, dlaczego tak trudno wyzwolić się z iluzji. Zło poprzez swoje żywe
sługi wam te iluzję wdrukowuje! To typowy proces energetyczny…
Przyjrzyjmy się teraz kapłanowi chrzczącemu dziecko i sprawdźmy,
co z owego chrztu wynikło. Nie musze chyba mówić, że chrzest
kościół wprowadził dopiero niedawno, że za czasów Jezusa ani chrzest, ani
spowiedź nie istniała. Tak zwany chrzest duchowy, czyli spięcie się ze
światem duchowym, jest indywidualnym wyborem w pełni dorosłego człowieka i
jest możliwy tylko i wyłącznie w obszarze duchowym, gdy wprzódy świadomość,
dusza i duch złączą się w jedną całość. Czemu więc wprowadzono ten obowiązek?
Ano zobaczmy, jak zmieniła się charakterystyka duchowo-energetyczna owego
chrzczonego dziecka po dotknięciu ręką kapłana.
Najpierw ów kapłan:
- poziom duchowy w energii jedynej: 0
- moc w energii jedynej: 0
- poziom duchowy w energii przeciwnej: 14 (a więc dusza już w części została
z ciała wycofana)
- moc w energii przeciwnej: 13 (a już od 9 mamy stały kanał z siłami
ciemności)
- duchowość: pseudoduchwość
- skala dobra: maksymalny niegodziwiec, ciupinki brakło do kanali
- skala promieniowania: grzebanie
- maska: mistrz ceremonii zła
(resztę parametrów odczytajcie sami, ale po wzięciu potrójnej dawki
relanium)
Dziecko przed chrztem miało inteligencję logiczną
na poziomie 110 IQ, po chrzcie - 90 IQ, inteligencja duchowa spadła z 9 na 5,
lecz poziom duchowy z 15 na 5, co oznacza dosłowne przymknięcie kanału
kontaktowego z własnym opiekunem (aniołem) o 90%, przez co moc duchowa tego
dziecka w wieku dorosłym spadnie o 90%, energetyczna wyrażona Chrystusem o
50%, co oznacza, iż to dziecko w wieku 9 lat wejdzie już w trwały egoizm, w
strumień energii przeciwnej, a więc uruchomi na stałe pierwszą moc zła, zaś w
wieku 16 lat już uruchomi kanał energii przeciwnej, a więc zacznie
wykorzystywać ludzi. Cele życiowe osiągnie, ale kosztem własnej duszy. Będzie
potem stał w pierwszych szeregach podczas mszy i zaświadczał własną
obecnością, iż kościół a sukcesy w życiu to jedno i to samo. I będzie miał
rację… A gdy będziecie się modlić do świętych, to wiedzcie, że wielu z nich
ma rękach nie tylko ludzką krew… Modlić się można tylko do Jezusa, Matki
Boskiej, Ojca i Anioła Stróża…
Nie każdy kapłan ma taka moc, zwyczajowy
mieszkaniec parafii nie potrafi aż tak zniszczyć ducha w człowieku, ale i też
jego oddziaływanie, choć słabsze, jest rozciągnięte w czasie. Sprawdźcie
więc, ile zła dotknięcie ręki kapłana uczyniło wam i waszym dzieciom podczas
chrztu, podczas doładowania w czasie bierzmowania, jak duchowo słabniecie,
sięgając po święconą wodę przy przekraczaniu bramy kościelnej, ile energii
wam ubywa podczas mszy, a nie uwierzycie odczytom. To masowe niszczenie
ludzkiej godności i siły duchowej. A Jezus wam powtarzał: jedna jest tylko
świątynia, w której mieszka mój Ojciec: Świątynia Ludzkiego Serca, tam
spotykamy się wszyscy, a wy wciąż jako ofiary chodzicie na duchową rzeź…
…Chrztu nie może przyjąć istota czysta, gdyż jest on odwróceniem
energetycznego i duchowego stanu. Jezus przyjął chrzest gdy wzrósł na tyle,
by w myśli, słowie, czynie, pojmowaniu i rozumieniu na trwale zjednoczyć się
ze światem duchowym, od tej chwili wyrażając jego prawdy całą swoją istotą.
Nie mógłby sprostać czystości, gdyby nie umarł i nie narodził się w tym akcie
na nowo.
Chodzi o to, że doskonalący się człowiek popełnia błędy, często nagminnie jak
inni, a gdy osiąga w końcu wypraktykowaną czystość, owe błędy przeszłości nie
tylko mu doskwierają, ale i publicznie mogą być przypomniane, podważając
obecną trwale już w człowieku czystość. Gdyby dwoje ludzi wiodło dla
przykładu pokazowy, żarliwy dyskurs na temat wiary i jej podstaw, i obaj
poddaliby się serii kontrolnych pytań (mających określić ich poziom
czystości, a więc i wiarygodność podnoszonych przez nich kwestii) typu: czy
czyniłeś zło, tak niegodziwy jak i zacny człowiek musieliby się przyznać do
gwałcenia praw duchowych, a więc obaj straciliby szacunek w oczach
obserwatorów i obaj zostaliby zdyskredytowani jako osoby godne do
naśladowania. Kto wygrałby pojedynek na słowa mimo trwania w czystości?
Oszust, zaprzedaniec czy trwający w czystości Jezus lub jego naśladowca?
Odpowiedź jest prosta: ten kogo wspiera programem i energia SYSTEM, ten kto
głosi odpuszczenie grzechów za nic, za trwanie w lenistwie i duchowej
ignorancji. Jezus musiałby odejść z kwitkiem, bo nikt nie chciałby słuchać
jego wskazówek co do praktykowania duchowej prawdy w życiu, która w
namiętności, przyjaźni, miłości i w egzystencjalnym spełnieniu łączy nas z
drugim człowiekiem, z drugim dzieckiem Boga. Z nadzwyczajną aprobatą
spotkałby się ten, który innych ludziach nie tylko nie dostrzegłby cudu
istnienia i obiektu do adoracji, ale na dodatek nakazywałby ich
podporządkowywać, trwać w stosunku do nich we wrogości energetycznej, a w
życiu ograniczać, samemu czerpiąc z tego nie tylko materialne korzyści.
Chrzest zagwarantował Jezusowi nietykalność. Poprzez śmierć samego siebie,
utorował On bowiem drogę do głoszenia Prawd opartych na własnej
czystości.
Gdyby odbyła się publiczna dysputa Jezusa z papieżem, gdzie każde kontrolne
pytanie dotyczyłoby czystości (sumienia), a nie byłoby tylko testem ze
znajomości zwrotem z bajki o koziołku matołku czy wersetów z Biblii, każde
takie pytanie o czystość coraz wyraźniej ukazywałoby moc Jezusa w Chrystusie.
Gdyby dla przykładu obaj dyskutanci musieliby odpowiedzieć, czy kradli i
kradną, czy gwałcili i gwałcą, czy niszczyli i niszczą, czy kłamali i kłamią,
a za każdą nieprawidłową odpowiedź nałożyliby na siebie w obliczu Boga
paraliż jednej z kończyn, to po tej konfrontacji Jezus mógłby spokojnie
odejść o własnych siłach, udowadniając tym samym trwanie w Boskiej Prawdzie.
Gdyby jednak po czasie, po przyjęciu Chrztu, który narodził Go w
przestrzeniach duchowych, gdyby kiedyś tam ukradł, zgwałcił, zniszczył czy
wyrzekł nieprawdę, dopadłby go ten sam paraliż, co i papieża.
W duchowym świecie Chrzest jest wielkim wydarzeniem, jest potwierdzonym
Prawem do zmiany stanu energetycznego i duchowego. Gdy wykonuje się Go nad
głową dziecka i w jego imieniu wbrew jego woli lub nią manipulując, na co
zgodę muszą wyrazić jego opiekunowie, wtedy na stałe odwraca się proces
czystości, pozwalając takiemu człowiekowi tkwić w nieprawdziwe, grzechu i
duchowym otępieniu, na co musi przystać jego duchowy Opiekun. Chrzest na
niewinności odcina drogę nieba do niesienia pomocy w trudnych chwilach. Nigdy
o tym nie zapominajcie. Jeśli już chcecie naśladować Jezusa, to nie
naśladujcie papieskiej drwiny i kościelnego podstępu. Przypomnijcie sobie
wtedy, co mówił Jezus o Chrzcie, wskazując, iż jest to czyn duchowy, który w
stanie jest pojąć jedynie dojrzały, dorosły, duchowo ukształtowany
człowiek.
Nie popełniajcie tego błędu wobec własnych dzieci, nie łamcie ich Prawem
Totalnego Podporządkowania, bo w retrospektywie śmierci zostanie wam ukazane,
ile tym zła swoim pociechom wyrządziliście.
W oczach niewinnego dziecka widać czystą Boską Obecność, nie odwracajcie tego
procesu, odcinając je od duchowego wsparcia i dopuszczając do ingerencji sił
ciemności. Tego co czyste, co z Boga się poczęło, czyścić, chwalić, wywyższać
i naprawiać nie trzeba. Gdy Bóg się poprzez dziecko odradza pośród nas,
przyjmujmy Go takim, jakim jest, i darzmy miłością. Jej braków nie
rekompensujmy papiesko-szatańską sztuczką.
Kwestia oprogramowywania i uruchamiania kodów podczas wszelkich religijnych i
ezoterycznych inicjacji i rytuałów jest już wszystkim znana i nie wymaga tu
omówienia.
Są cztery poziomy Chrztu: Chrzest narodzin człowieka Prawdziwego (świetlny,
poziom 6 w EJ), człowieka Świętego (promienny, poziom 9 w EJ), istoty
Przemienionej (poziom 13 w EJ) i Chrzest Święty (poziom 15 w EJ, zwany
potocznie wejściem w Prawdę o Chrystusie, Otwarciem Bram lub Wejściem do Domu
Ducha Świętego, czyli Przyjęcia Ducha Świętego). Innych chrztów nie ma i nie
będzie.
Chrztu dokonujemy w ciszy własnego sumienia. Ta chwila śmierci starego i
narodzin nowego, ta sekretna scena nie ma nic wspólnego z przepychem
materialnego świata i maską obłudy odwracającą uwagę od prawdziwego obrazu
nas samych i smutnej historii naszych duchowych dokonań.
Chrzest to sekret trzymany w dłoni naszego Opiekuna….
Głos z
Miasta Oriin
Macie skale, sprawdzajcie. Pamiętajcie też, że
zło płynie poprzez ludzi i poprzez skażone nawiedzeniami
miejsca, więc i bywają takie kościółki, że i miejsce, i tamten
człowiek mogą was wesprzeć, ale to wyjątkowa rzadkość. Jednakże i na nich
spada odpowiedzialność za funkcjonowanie oślepiającego ludzi programu
religijnego, który wyniósł kapłanów, czyli Kościelników ponad pozostałych,
pozwalając wytyczać im role podwładnych na tej planecie. Wobec Ojca jesteśmy
równi.
Nastał czas, by o mordy popełniane na ludziach, by masowe kradzieże i
wyłudzanie od wiernych majątków, gwałcenie ich fizyczne oraz upadlanie, by
całe to zło wreszcie było odkryte, nie tylko jako masowe groby niemowląt w
przyklasztornych ogrodach.
Nastał czas, by powołać specjalną komisję pod egidą europejskich
stowarzyszeń, która dokładnie przyjrzy się złu, jakie niszczy ludzi w
katolickich domach opieki, a wielu zostało tam zabitych i sprzedanych w
niewolę, która dociecze, dlaczego tylko cząstka waszych darów idzie do
potrzebujących, która wreszcie odsłoni prawdziwą postać Opus Dei
(produkowania armii niewolników), która sprawdzi, dlaczego proboszczowie
setek wiejskich kościółków sprowadzili na siebie po kilkaset aut, z zyskiem
je odsprzedając, choć wy za najdrobniejsze przeoczenie zostaniecie przez
urząd skarbowi puszczeni z torbami.
Czas w końcu o tym głośno mówić!!!!!… bo wielu "zamroczonych"
chrztem tego nie chce przyjąć do wiadomości…
I jeszcze jedno…
Spytajcie księży, jak kolaborowali z Hitlerem i SB, wystawiając was na
pastwę zła, spytajcie też, czemu nie istnieje tajemnica spowiedzi, bo każdego
miesiąca lecą do kurii obszerne doniesienia o tym, kto co powiedział, kto co
zrobił, kto jest za kościołem, a kto przeciw. Wasze akta tam są, z całą
historią waszego życia… Po co? Odpowiedzcie sobie sami…
I pamiętajcie papieże i kościoły, dni waszego zła są policzone i kamień na
kamieniu w waszych budowlach nie zostanie… Odejdziecie też i wy… I Bóg na
zawsze obudzi się w ludzkich sercach…
Na koniec ciekawostka:
Samo zawieszenie cudownego wizerunku owych dwóch "świętych": na
ścianie (a jest to pzreciez frontowa strona kalendarza na rok 2010),
upośledza w mieszkańcach inteligencję o 10%, osłabia poziomy duchowe o 50% a
moc duchową o 30%…
I o to przecież chodzi…! Mądremu, świadomemu siebie człowiekowi nie można
przecież wmówić, że Bóg stworzył go grzesznego, że go nie kocha i że sam
mieszka w papieskim skarbcu, na chwałę i potęgę tego największego zakonu, a
nie w człowieczym sercu. Zaś otumanionej "znakiem" (bo tak nazywają
się węzły energetyczne, ktore stosują siły ciemności) owieczce można wmówić
wszystko, także to, by nadal składała z siebie daninę, wierząc przy okazji w
to, że oprawcy są jej jedyną drogą do duchowego zbawienia. Ale cóż, skoro się
w grzech uwierzyło, w swoją marność i egzystencjalną i duchową ułomność, to
trzeba teraz wierzyć w tych, co od tego zła zbawiają… A znaki te legendę
wciąż swym diabelskim promieniowaniem w ludziach utrzymują…
I taki jest największy przekręt Szatana, by ci, co go w swym życiu nie chcą,
według jego praw istnieli, by widzieli go tam, gdzie go nie ma, a nie
dostrzegali tam, gdzie jest, gdzie na nich patrzy i z rozpuku się
śmieje…
A oto ciekawe pytanie z Księgi Gości (szkoda, że
nie zadaje ich się we właściwytm miejscu)……..:
Witam wszystkich serdecznie.
Mam pytanie bo nasunęło mi się wczoraj wieczorem. Jakie oddziaływanie ma
pierscień papieża dla ludzi. czy całowanie go także oznacza podaństwo
szatanowi, czy nie ma to nic ztym wspólnego. Proszę o odpowiedź ponieważ
wiele ludzi całuje ów pierścień i czy jest jakieś oddziaływanie niekorzystne
przy grobie papieża w bazylijce? chodzi mi o JPII.
Pozdrawiam
Michał
Całowanie papieskiego pierścienia nie jest wyrazem poddaństwa siłom
kierującym tym człowiekiem, ale poddaństwa człowiekowi. Jeśli komuś sprawia
przyjemność bycie rządzonym przez innych (choć ta przyjemność jest
wdrukowywana), to może on co chwilę składać dowody swej niższości wobec
drugiego człowieka. Byle był szczęśliwy. Jezus wyraził swoją doskonałość w
myciu nóg słabszym, dając im tym samym nadzieję na szacunek i duchowy wzrost.
Gdyby papież szedł tym śladem, to by całował nogi innym, a nie wystawiał
brylantów do lizania…… W mie4jscu jego spoczynku działa kilkanaście
silnych programów usypiających świadomość oraz bardzo silne pasma
energetyczne szkodliwe dla ludzkiej istoty. Pasmo w energii przeciwnej ma 16
poziom stwórczy, co odpowiada wartości prawdziwego strażnika ciemności, który
opanował ciało tego człowieka za życia, a pasmo w energii aktywnej ma aż 129
poziom stwórczy. Nie dziwią więc uniesienia, jakich przy grobie tego
człowieka doznają jego wyznawcy, bo są to silne zawirowania energetyczne,
tyle tylko, że nie budują one duszy, ale niszczą całą ludzką istotę,
utrzymując ją w niewoli programów (ograniczonej świadomości) także po śmierci
człowieka, który podlegał siłom ciemności. Nie dziwi więc, że już za swojego
życia papież kazał zlikwidować wszelkie relikwie świętych, a więc
pozostałości po wibracjach prawych ludzi, gdyż szkodziły one interesom
Watykanu: nie tylko że nie upośledzały ludzkiej świadomości i energetyki, ale
i zasilały ją duchowym wsparciem.
Ponizszy tekst zostal przytoczony ze strony:
http://www.angelfire.com/planet/apokalipsa/magiakrk.htm
Zbadajmy poniższe dowody. Zbyt wielu katolików uważa Jana Pawła II jako "Anty-Papieża", który ukradł Watykan Ukochanemu Historycznemu Prawdziwemu Kościołowi. W ciągu ostatnich kilku lat otrzymaliśmy od wielu katolików emaile jako odpowiedź na nasz artykuł eksponujący jawne używanie Czarnej Magii Szatańskiej, propagowanej także przez Papieża Pawła VI i Papieża Jana Pawła II. Ludzie ci zgadzali się z nami w tym, ze Watykan obecnie jest kontrolowany przez demoniczne czarne siły Szatana, ale nasi czytelnicy z naciskiem podkreślali, ze, że ostatni dwaj Papieże odnieśli sukces w osiągnięciu pełnej kontroli nad Ukochanym Historycznym czy też Tradycyjnym Prawdziwym Rzymskim Kościołem Katolickim. Ten pogląd staje się coraz bardziej popularny w kręgach katolickich.
Aczkolwiek doceniamy chęci owych szczerych Katolików w dążeniach do
rozpoznania obecnego Papieża jako praktykującego Czarną Demoniczną Magię,
szczególnie czujemy się w obowiązku aby ich poinformować o prawdzie
historycznej "Matki Kościoła".
Pamiętajmy, nasza służba bada całą scenę Czasów Końca Królestwa Antychrysta z punktu widzenia okultyzmu. Inni okultyści oraz wierzący w Matkę Ziemię nie mają najmniejszego problemu ze zrozumieniem, że Tradycyjny Kościół Katolicki jest praktykującym silną moc Białej Szatańskiej Magii.
Definicja owej magii jest to praktykowanie okultyzmu, podczas którego używa się mocy owego okultyzmu dla 'dobra' oraz 'korzyści' ludzkości.
Z tego punktu widzenia Kościół Rzymsko Katolicki jest czystą Białą
Demoniczną Magią.
Księga Daniela, rozdział 10 ukazuje nam bardzo interesujące wiadomości na
temat wojny duchowej. W tym rozdziale Daniel zapytał Boga o specjalne
oświecenie go w sprawach przyszłości Izraela. Anioł nie pojawiał się z
odpowiedzią przez trzy tygodnie, pełne 21 dni. Kiedy wreszcie się pojawił,
oznajmił Danielowi, ze Bóg usłyszał oraz odpowiedział na jego modlitwę już
pierwszego dnia i podał odpowiedź aniołowi. Jednakże anioł został
powstrzymany od pojawienia się przed Danielem, ponieważ został zaatakowany
przez niezwykle mocnego demona, zidentyfikowanego jako Książę Persji
[10:12-13]. Anioł wyjaśnił, " Pozostawiłem go tam przy królach
Persów."
W końcu , ponieważ nie był on w stanie sam pokonać owego demona, Archanioł
Michał, Opiekun anielski Izraela pospieszył z pomocą i dzięki jego
interwencji anioł mógł dotrzeć do Daniela. Potem anioł wyjaśnił Danielowi, że
po powrocie do Nieba będzie nadal walczył z Księciem Perskim a później z
Księciem Greckim. [10;20].
W tym rozdziale Daniel mówi nam o mało zrozumiałym aspekcie wojny duchowej
- wojnie pomiędzy Szatanem i Bogiem o umysły i serca kluczowych oraz
duchowych przywódców poprzez historię. Biblia mówi nam, że Szatan konspirował
przeciwko Bogu jeszcze przez założeniem Ziemi. [Izajasza 14:12-14], kiedy
zbuntował się przeciwko Bogu i zebrał jedna trzecią aniołów które przyłączyły
się do tego buntu. [Objawienie 12:4] Potem w Ogrodzie Eden Szatan rozmawiał z
Ewą poprzez węża, ponownie konspirując przeciwko Bożemu Planowi. Poprzez całą
naszą ludzka historię Szatan prowadził walkę przeciwko Bożej mocy o serca
oraz umysły kluczowych ludzkich władców narodów oraz ich przywódców
religijnych w każdej naszej erze. Niezwykle mocny demon wyznaczony do
poszczególnego ludzkiego przywódcy każdego narodu w każdej erze podpowiadał
swój plan w umysł władcy, podczas, kiedy anioł Boży , także wyznaczony do
pomocy temu samemu władcy przeciwstawiał się demonicznemu wpływowi aby
zabezpieczyć wypełnienie się planu Bożego.
Oczywiście Bóg jest wszechmocny i mógłby wygrać każdą z takich bitew, Bóg
czasami decydował aby nie wygrać. W pewnych sytuacjach Bóg decydował, aby
Szatan odnosił zwycięstwo. Trudno nam jest zrozumieć niektóre Boże decyzje
ale wierzę, że w czasie końca Bóg wygra finałową bitwę, która przywróci
władzę na Ziemi Chrystusowi.
Szatan musi posiadać najbardziej mocne demony, współpracujące z kluczowymi
politykami i władcami USA, szczególnie od czasu roku 1740, w którym to Szatan
wybrał USA jako lidera narodów, które ustabilizują Królestwo Antychrysta,
znane dzisiaj jak Nowy Świata Porządek.
Co zatem z Kościołem Katolickim? Czy Szatan posiada szczególnie mocnego
demona, pracującego usilnie, aby przenieść Kościół na stronę Szatana?
Oczywiście że tak!
Najważniejszym celem Szatana jest poddanie rodzaju ludzkiego pod rządy
jego Supermana czyli Antychrysta oraz przekonać lub zmusić ludzkość do
oddawania Antychrystowi Bożej czci. Ponieważ Biblia deklaruje, że Antychryst
bedzie uprawiał Czarną Szatańską Magię [Daniel 8:23] możemy sie spodziewać
będzie on chciał potężny kościół, jakim jest Kościół Rzymsko Katolicki
skierować przy czasach końca ku Czarnej Demonicznej Magii. Znaleźliśmy dowody
na to, że Papieże, Paweł VI oraz Jan Paweł II są właśnie takimi adeptami
Czarnej Magii i pod koniec tego artykułu prześledzimy prawdę i dowody na ten
temat.
Jednakże demon wyznaczony do Kościoła Rzymskiego nie był w stanie we
wczesnych stadiach istnienia Kościoła, skierować go wprost ku Czarnej Magii.
Musiał więc, aby osiągnąć sukces, skierować najpierw Kościół w Białą Magię,
rozpoznawalną mylnie jako Chrześcijaństwo. Dopiero potem, po stosunkowo
długim okresie uprawiania Białej Magii, mógłby on popchnąć Katolicyzm w ten
sam rodzaj Czarnej Magii, jaką będzie się posługiwał Antychryst.
Teraz proszę o otwarcie swoich umysłów na pewien okres czasu abym mógł ten
koncept przedstawić w zrozumiały sposób.
Gdybym był demonem wyznaczonym do kierowania Kościołem Rzymskim,
jakie zmiany spowodowałbym w praktykach Katolicyzmu, które popchnęłyby
Kościół w Magię i w jaki sposób zamaskowałbym to przed ludźmi? Najpierw
stworzyłbym centralny punkt wielbienia, który łamałby zasady Jezusa Chrystusa
w jak najbardziej oczywisty sposób, tym samym oszukując ludzi, aby wierzyli,
że czczą i wielbią Jezusa.
Ustanowiłbym ceremonie, które by nieustannie uderzały i poniżały Jezusa,
raz za razem, przybijając Go do krzyża codziennie. Apostoł Paweł wyraźnie
powiedział nam, że Mesjasz miał być uderzony jedynie raz, i dlatego właśnie
Mojżesz popadł w tarapaty przed Bogiem, ponieważ uderzył skałę po raz drugi
aby otrzymać z niej wodę i w ten sposób nie tylko nie posłuchał Boga który
nakazał mu mówić do skały, on uderzył Mesjasza dwukrotnie.
Poprzez całą księgę Listu do Hebrajczyków autor mówi o "jednej za
wszystkich" ofierze Jezusa Chrystusa. Jezus umarł jeden raz na krzyżu, i
potem stanął po prawej ręce Ojca. Widzimy wyraźnie, że ofiara była tak
doskonała i zaakceptowana przez Ojca, że nie powinna być już nigdy
powtórzona.
Więcej, jest nam zabronione powtarzanie tej ofiary!!! Autor listu do
Hebrajczyków tak to ujął: "Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez
ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze." [10:10]
Tak więc, gdybym (jako demon! pamiętamy?) zechciał w poważny sposób złamać
zasadę Boga, zorganizowałbym ceremonię, która ofiarowywałaby Jezusa ponownie,
ponownie i ponownie, byłoby to powtarzane codziennie po całym świecie,
wszystko to oszukiwało by wiernych w przeświadczenie, że wielbią w ten sposób
Jezusa Chrystusa. Oczywiście mówię o Mszy, która dokładnie to czyni. Msza,
zgodnie z Katechizmem KRK powtarza ofiarę na krzyżu. Cytując dokładniej:
"Msza jest ta samą ofiarą jaką była ofiara na krzyżu, ponieważ podczas
Mszy ofiara jest ta sama, oraz główny Kapłan jest ten sam, Jezus
Chrystus." [My Catholic Faith, p. 286]
Dalej, napisałbym Mszę po łacinie, języku pierwotnych pogan rzymskich i w
taki sposób otrzymałbym wielką moc magii. Doctor Marquis, były satanista
Czarnej Magii, mówi, że Msza wypowiadana po łacinie zawiera wielka moc
okultystyczną. Czarownice Czarnej Magii we wczesnym Vi wieku odkryły, że
Katolicki Kościół Rzymski stworzył niezwykle mocną Białą Magię we Mszy, tak
więc one próbowały uchwycić tej mocy dla siebie tworząc nie słynne Czarne
Msze, mówiąc tekst to do tyłu.
Następnie, jeżeli owe ciosy nie byłyby wystarczająco dotkliwe, jedna
ofiara za wszystko na krzyżu, utworzyłbym symbol, który utrzymywałby Jezusa
na krzyżu na stałe. Taki symbol wisiałby w domach katolików, w ich biurach, w
ich samochodach, na ich szyjach stale trzymając Jezusa Chrystusa tam, gdzie
chciałbym aby On był, na krzyżu, a nie po prawej stronie Jego Ojca w pełnej
Chwale. Tak więc trzymając Jezusa na Krzyżu, podczas Mszy i także na
Krucyfiksie, jakież znaczące duchowe zwycięstwo bym osiągnął?
Spowodowałbym to, że Zbawienie byłoby nieosiągalne, dla każdego, kto
uczestniczy we Mszy i wielbi krucyfiks! To niemożliwe? Posłuchajmy pisarza
listu do Hebrajczyków, mówiącego z autorytetem Ducha Bożego. Hebrajczyków
6:4-6. Niemożliwe jest bowiem tych - którzy raz zostali oświeceni, a nawet
zakosztowali daru niebieskiego i stali się uczestnikami Ducha Świętego,
zakosztowali również wspaniałości słowa Bożego i mocy przyszłego wieku, a
[jednak] odpadli - odnowić ku nawróceniu. Krzyżują bowiem w sobie Syna Bożego
i wystawiają Go na pośmiewisko.
Wystawiać Jezusa Chrystusa w sposób kontynuowany na pośmiewisko jest
dokładnie tym efektem, jaki uzyskuje Msza oraz Krucifiks. Więcej, katolicy są
zachęcani aby codziennie kontemplować najwyższą ofiarę Jezusa cierpiącego na
Krzyżu. Następnie atakowałbym doskonałą ofiarę za nasze grzechy, której
śmierć Jezusa nam umożliwiła.
Przemyślmy sobie ostatnie słowa Jezusa na krzyżu, "Wykonało się" . W oryginale NT w tym miejscu mamy greckie komercjalne słowo "teleo", które oznacza dokładnie "Zapłacone w całości" - czyli okup Jezusa został uiszczony w całości, dług względem Boga przestał istnieć.
Tymczasem będąc w skórze Szatana szeptałbym teologom kościelnym, że Jezus nie zapłacił pełnej ceny za nasz grzeszny dług. Podpowiadałbym, że Jezusa ofiara otworzyła drogę ludzkości do Nieba ale nie usunęła plam ludzkich grzechów. Mężczyźni i kobiety powinni usunąć jak najwięcej tego grzechu poprzez ich życie czyniąc dobre uczynki, celebrując Święte Dni, uczestnicząc w Sakramentach a nawet powodując na własnym ciele ból poprzez biczowanie się. W taki więc sposób uczyniłbym Zbawienie w KRK sprawą Wiary oraz Uczynków, czyli rzeczom, przeciwko którym apostoł Paweł walczył ostro we wczesnym stadium Chrześcijańskiego Kościoła. A Paweł powiedział to niezwykle wyraźnie: "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga:" Efezjan 2:8.
W taki sposób w efekcie odizolowałbym od zbawienia cały Boży Kościół.
Następnie zaatakowałbym wiarygodność samej Biblii. Szeptałbym w uszy
teologów, że Biblię napisali normalni, przeciętni ludzie - ludzie posiadający
odważną gorliwość [Jakuba 5:17] a więc Biblia zawiera błędy. Znając Biblię od
podszewki - jako szef demonów Piekła - wiedziałbym, że kotwicą duszy jest
wiara w nieomylność Autora Biblii, Boga. Tak więc atakowałbym tę właśnie
wiarygodność! Dalej szeptałbym im na ucho, ze Biblia jest zbyt trudna do
zrozumienia dla przeciętnego człowieka, który nie ma szansy na jej
zrozumienie bez odpowiedniej 'interpretacji' przez księży, lub
odpowiednich materiałów z Watykanu. W końcu zabroniłbym każdemu osobistego
czytania Słowa Bożego, ponieważ mógłby ktoś się doczytać, że "zbawienie
jest przez Wiarę, nie przez Uczynki" albo mógłby ktoś przeczytać list do
Hebrajczyków i natychmiast dowiedzieć się o moich kombinacjach i
zniekształceniach Słowa Bożego.
Po zapieczętowaniu prawdziwego Słowa Bożego, nastąpiłby czas na wprowadzenie
fałszywego słowa Bożego, które nazwałbym Tradycją Kościoła lub Tradycją Ojców
Kościoła. Pamiętam doskonale, jaki zagniewany był Jezus na Faryzeuszy i
Saduceuszy, ponieważ utworzyli oni dodatkowe poza biblijne pisma, które
nazywali Tradycją Ojców. Owe Tradycje były przedstawiane rzeszom jako
wyjaśnienia Słowa Bożego oraz jako autentyczne i godne zaufania na wzór
Biblii, którą dał nam sam Bóg. W rzeczywistości owe Tradycje stopniowo
ulegały zmianom, i w ten sposób odciągały one ludzi od Prawdziwego Boga, w
efekcie odbierając im prawdziwe Zbawienie.
Więcej, jestem doskonale świadomy zakazu Boga takich praktyk jak
"Dodawanie" czy "Ujmowanie" tekstów Biblii. Mogę z
przekonaniem stwierdzić, że owa piekielna technika poważnie powoduje wielki
gniewa Boga na każdego, kto ośmiela się "Dodać" lub
"Ująć" ze Słowa Bożego. Ale podjąwszy decyzję o zmianie Słowa
Bożego, jakie rodzaje wersetów dodałbym i jakie bym usunął? Przede wszystkim
chciałbym dodać wersety, które popchną Kościół Katolicki wprost w praktyki
Białej Magii, ponieważ chcemy używać mocy okultystycznych dla
"dobra" ludzi. To znaczy, że będę musiał zadecydować które
pogańskie doktryny chciałbym wprowadzić do Kościoła, ubrane w Chrześcijańskie
imiona, a alegorie i dobre staromodne biblijne historie zmienić w taki
sposób, aby zmienić ich treść i znaczenie. Jestem podniecony takimi
możliwościami jako że pogaństwo od 4000 lat oferuje niezliczone bogactwo
Szatańskich wierzeń i praktyk, s których mogę jako szatan skorzystać, ale
muszę być nieco ostrożny aby wprowadzić jedynie te, które da się dopasować do
wierzeń chrześcijańskich.
Jedna z pierwszych doktryn jaka wprowadzę będzie modlenie się zmarłych oraz
ich wizerunków i rzeźb. Jest to najstarszy i najbardziej efektowny sposób aby
popchnąć ludzi w kierunku Satanizmu a jestem w stanie łatwością to
zakamuflować jako obrządek chrześcijański. Tak więc uczynię Marę Dziewicę w
figurze podobnej do Boga, która to może wysłuchiwać modlitwy milionów ludzi
jednocześnie na całym świecie, ultymatywnie ogłaszając ją jako urodzoną bez
grzechu pierworodnego i jako osobę, która nigdy nie umarła, ponieważ została
żywcem wzięta do Nieba.
Chwileczkę, jeżeli chcę wprowadzić pogańskiego idola do Kościoła, to
potrzebuję coś zrobić z Pierwszym Przykazaniem, które w bardzo wyraźny sposób
zakazuje tak wykonywanie posągów jak ich wielbienie. Jak to zrobić i posiadać
nada 10 Przykazań? Przecież mając ich 9 będzie to zbyt oczywiste. Już wiem!
Zabiorę się za przykazanie 10, które jest raczej długie i rozdzielę je na dwa
przykazania zachowując w ten sposób liczbę 10! W ten sposób mogę bezpiecznie
usunąć Pierwsze Przykazanie z Katolickiej Biblii i w ten sposób nikt tego nie
będzie czytał, ponieważ dam katolikom do ręki jedynie Katechizm.
Mój plan rozpoczął się w sposób doskonały, rozpoczynając wprowadzeniem do
Mszy św, podczas której umieściłem Jezusa z powrotem na Górze Kalwarii,
wiszącego tam każdego dnia owego starego świata. Dalej, sposób, w jaki
napisałem Mszę w oryginalnym łacińskim języku, utworzyłem w ten sposób
poważną moc okultystyczną. Czarownicy praktykujący Białą Magię będą bardzo
zazdrośni z powodu mocy, jaką obdarzyłem ten Kościół. Faktycznie,
przemieszczając się w czasie poprzez VII wiek, adepci Czarnej Magii stworzyli
Czarną Mszę starając się zawładnąć okultystyczną mocą Mszy katolickiej. W
rezultacie utworzyli oni własny Krucyfiks . Wygięli do przodu wszystkie
cztery ramiona krzyża a także umieścili na nim komicznie wyglądającą
karykaturę Jezusa, wiszącego na tej karykaturze krzyża wyglądającego raczej
patetycznie. Nazwano ten Krucyfiks "Skręconym Krzyżem" i
zadecydowano aby uczynić z niego symbol przyszłego Antychrysta z Objawienia
13 rozdziału.
Jaką następna doktrynę mogę wprowadzić do KRK? Powiadam wam, będzie to
niezwykle łatwe. Nie mogę usiedzieć z radości. W momencie wprowadzenia Mszy
po łacinie w roku 600 n.e. dostałem praktycznie wolna rękę aby wprowadzić
wiele innych pogańskich doktryn, pod warunkiem, że nie pozwolę się
zdemaskować. I tak maszerując przez stulecia, każda następna generacja ludzi
była coraz łatwiejsza do manipulacji i oszustwa. Zadecydowałem wprowadzenie
następujących doktryn z Pogaństwa, jako dodatku do tych wymienionych już
wcześniej.
Przypominam, że autor artykułu opisuje działania z Szatańskiego punktu
widzenia - przyp. tłumacza!
1. Obdarzyć Papieża władzą religijną i polityczną - 754
A.D.
Nikt oczywiście nie będzie pamiętał, że Jezus powiedział: "Królestwo moje nie jest z tego świata". [Jana 18:36]. Taka moc da papieżowi odpowiednią władzę do przezwyciężenia wszelkiej opozycji owego nowego okultystycznego Kościoła. Faktyczne, Sataniści uprawiający Czarną Magię nie byli tym bardzo zachwyceni. Tak więc zapoczątkowałem Inkwizycję na jakieś 800 lat przed zdrajcą, Marcinem Lutrem.
2. Wielbienie obrazów i posągów, w szczególności Krzyża oraz Obrazów
- 788 A.D.
Od czasu kiedy poganie uwielbiają wielbienie Stworzenia raczej niż jego
Stwórcy [Rzymian 1:25] doskonale wiem, że będzie łatwo wprowadzić do Kościoła
owe pogańskie praktyki. Będę szeptał w umysły szanowanych kościelnych
teologów, że wierni powinni uwielbiać takie rzeczy jak części Krzyża,
świętych już nie żyjących czy też czegokolwiek, co Papież zechce
'uświęcić'.

Nic mnie tak nie cieszy, jak papież klękający przez pogańską Królową Nieba
3. Powstrzymywanie się od mięsa w piątek i inne posty - 988
A.D.
Post jest całkowitym zwyczajem pogańskim ale da się go w całości podsunąć Kościołowi. Powstrzymywanie się od jedzenia mięsa jest łatwe, ponieważ Jezus przestrzegał przed tym w pewnych sytuacjach, a ponieważ "powstrzymywania się od spożywania mięsa" a także "doktryn nauczanych przez demony" [1 Tymoteusza 4:1-3] Piątek jest 5-tym dniem tygodnia i zawsze był on ulubionym dniem satanistów. Tak więc zakażę im jedzenia mięsa w piątek. Doskonale!
4. Celibat księży -1123 A.D.
Nie mogłem się doczekać wprowadzenia tej doktryny ponieważ uderza ona dotkliwie w naturalne żądze mężczyzn. Ten paskudny apostoł Paweł sklasyfikował celibat jako jedną z "doktryn demony uczą" [1 Tym 4:3] oraz ostrzegł, że osoba może być kuszona do grzechu nieczystości seksualnej, jeżeli nie mają prawidłowych stosunków seksualnych z żonami. [1 Koryntian 7:5] Ale najważniejsze jest to, że przez stulecia ten nienaturalny zakaz normalnego popędu seksualnego u księży czy zakonnic pozwoli mojemu współpracownikowi z piekła, Larzowi do wykonywania swojej roboty w szeregach Kościoła. Larz jest demonem, którego Szatan uczynił odpowiedzialnym za popęd seksualny, pożądanie, homoseksualizm, obojnactwo, cudzołóstwo i inne seksualne przyjemności. Poprzez wiele wieków, od momentu w którym udało mnie się wyperswadować Papieżowi aby zadeklarował całkowity celibat, ognie seksualnych grzechów były w stanie przelatywać przez szeregi kleru, niszcząc ich życia oraz także życia wielu młodych parafian. Celibat jest jednym z moich największych osiągnięć!
5. Modlitwy do różańca - 1090 A.D.
Od czasu, kiedy Jezus zabronił bezmyślne powtarzanie modlitw, ten rodzaj modlitw chciałem upowszechnić w Kościele Katolickim. Na szczęście, Szatańsko Babilońskie Tajemnice oferowały doskonały przykład. To oni wymyślili oraz udoskonalili używanie Różańca, szczególnie wielbienie babilońskiego "Świętego Serca". Zastosowałem także pewne wzory z starożytnych Indii, Tybetu i Chin. We Mszy i w Krucyfiksie zastopowałem drogę do Zbawienia a teraz poprzez Różaniec zabezpieczyłem sobie to, że Bóg nie będzie słyszał ich modlitw, nawet jeżeli będą je powtarzać wielokrotnie.
6. Sprzedaż odpustów - 1190 A.D.
Szeptałem do ucha Papieżowi, że jest on strażnikiem 'niebiańskiego skarbu' świętych, którzy żyli przedtem i których ważne dzieła są gotowe do rozprowadzenia wśród uczciwych katolików za pewne dobre prace oni uczynili. Powiedziałem Papieżowi że posiada klucze do tego Skarbca i może rozpowszechniać "duchowe bogactwa" komukolwiek zechce, dla jakiegokolwiek powodu. Moc tego kłamstwa dana papieżowi była niezwykła. Krzyżowcom dano szczególnie wydajne odpusty aby walczyli z niewiernymi na Bliskim Wschodzie. Później Papież był w stanie sprzedawać owe odpusty za pieniądze lub dawać je za wszelkiej maści usługi. Ofiarowując na Msze, od świeczek po figurki, czy setki innych religijnych przedmiotów mogli Katolicy kupować czy otrzymywać odpusty. Ta pogańska doktryna znacznie wzbogaciła Kościół a Papież otrzymał w rezultacie niezwykłą moc nad trzodą.
7. Obwieszczony Czyściec. 1438 A.D. Szatan uwielbia doktrynę
o czyśćcu i propagował to kłamstwo poprzez niemal wszystkie pogańskie religie
oraz wszystkie stulecia. Jednakże Czyściec jest szczególnie smacznym kąskiem
Szatana, kiedy jest stosowany w "Chrześcijańskiej" doktrynie.
Czyściec ujmuje pełnię ofiary Jezusa Chrystusa na krzyżu, zapłaconą za
ludzkość, zaprzeczając że Jego ofiara była zupełną za indywidualne grzechy.
Aby mieć pewność zrozumienia doskonałości ofiary Jezusa, Jezus powiedział
"Wykonało się" używając greckiego słowa, które znaczy
"skończone", ale także to słowo było używane w tym czasie w
znaczeniu "Dług spłacony całkowicie"! Tymczasem Czyściec zaprzecza,
że dług został całkowicie spłacony i zaprzecza oczyszczaniu całkowitym
poprzez Jego krew daną wszystkim na zbawienie tych, którzy chcą się oczyścić.
[1 Jana 1:9] Według tej pogańskiej doktryny krew Jezusa nie dokonuje
całkowitego oczyszczenia i ludzie ci nadal wymagają oczyszczania.
Czyściec jest wyrazem potrzeby każdego człowieka przez czyśćcowy proces
oczyszczania aby być "wystarczająco czystym" aby wejść do nieba,
nawet jeżeli Bóg Ojciec uznał Jezusa ofiarę jako zupełną i doskonałą na
wieczność. [Hebrajczyków 5:9; 9:11; 12:13; 13:20]
Pozostawiając doktrynę na stronie, Czyściec był zawsze w każdej religii
niezłą formą robienia majątków. Otwierał on szeroko drogę do wszelkiego
rodzaju kapłańskich szantażów. Cofając się w czasie tak daleko, jak egipskie
Szatańskie Tajemnice, ówcześni kapłani szybko docenili wartość czyśćca oraz
wartości finansowych modlitw za umarłych cierpiących w tymże a także
efektywności kapłańskiej "interwencji". Oczywiście każdy wierny był
doskonale zorientowany, że kapłan nie mógł nic pomóc bez odpowiedniej
zapłaty. W każdym państwie, w każdej erze pogańscy kapłani używali doktryny
czyśćcowej w celu zgromadzania pokaźnych ilości dóbr materialnych dla siebie,
ucząc się szybko, jak można żerować na delikatnych uczuciach osób, które
utraciły swoich najbliższych, obiecując modlitwy za biedne dusze, które
dzięki tym modlitwom mogły szybciej wydostać się z tego miejsca kaźni.
Dzięki Lucyperowi za ten fakt, który ustaliliśmy wcześniej, że Biblii nie
można zbytnio ufać i jest ona zbyt trudna do czytania samemu. W przeciwnym
przypadku wierni mogliby się zbyt szybko zorientować jakże fałszywa jest
doktryna o Czyśćcu. Wierni mogliby się doczytać, że Jezus obiecał
umierającemu na krzyży łotrowi, "Dzisiaj będziesz ze mną w Raju".
Jakże uwielbiam biblijną ignorancję.
8. Wynalazki szkaplerzy, medalików i dewocjonalii religijnych. - 1600
A.D. Ludzie szybko skłaniają się do myśli, że uzyskanie wiecznego
zbawienia jest możliwe bez zmiany nastawienia serca oraz umysłu poprzez
Jezusa krew. Nie mógłbym wymyślić lepszej drogi aby dostarczyć fałszywe
przeświadczenie łatwego zbawienia poprzez medaliki, medale czy inne
dewocjonalia. Uwielbiam medalik. "Ktokolwiek umrze posiadając szkaplerz,
nie będzie cierpiał ognia wiecznego" [Obietnica Marii do św. Szymona
Stocka, lipiec 16, 1251] "Nasz Pan uczył nas mówić do Naszego Ojca.
Maria nauczyła nas wartości szkaplerza. Kiedy używamy go w modlitwie, nasza
Pani przybliża nas do Świętego Serca Jej Świętego Syna. Dobrze jest więc
trzymać szkaplerz w ręce podczas modlitwy do naszej Pani." [Błękitna
Armia Nasze Pani Fatimskiej, Waszyngton, NJ 07882, ImprimaturL +Thomas M.
O'Leary, D.D. Bishop of Springfield] Jak ja kocham kłamstwo Świętego
Serca! Zdawało egzamin tak dobrze od czasu kiedy wpadłem na taki pomysł w
Babilonie tak dawno temu.
9. Nieomylność Papieża. - 1870 A.D.
Z tego wynalazku jestem szczególnie dumny. Jako demon na służbie u Pana
Szatana jestem całkowicie oddany ewentualnemu pojawieniu się naszego
Duchowego Supermana, Antychrysta. Będzie on wspomagany intensywnie poprzez
Proroka Fałszywej Religii, który znamy doskonale jako Kościół Katolicki. W
ten sposób do przygotowania się na taką okazję, kiedy Religijny Prorok będzie
sprawował globalną dyktatorska kontrolę [Obj 13:16-18] jakiż lepszy plan
możemy zrealizować aby uczynić go Absolutnym Duchowym Dyktatorem w rankach
własnego Kościoła u zmierzchu XIX wieku?
Po raz kolejny jestem bardzo zadowolony że udało mi się zniechęcić Katolików
od samodzielnego czytania Biblii. W przeciwnym wypadku mogliby przeczytać, że
apostoł Paweł napominał Piotra, który popełniał błąd! [Galacjan 2:11-21] Nie
powinni przecież widzieć, że tzw. pierwszy papież - Piotr - musiał przyznać
przez Pawłem, że nie właściwie potraktował w mowie Pogańskich
Chrześcijan.
LUDZKIE OFIARY
Jak widzimy, już w roku 1200 udało mnie się wprowadzi Kościół Rzymsko
Katolicki w praktyki mocnej Białej Magii Czarnoksięskiej. Wynalazek Mszy w
języku łacińskim był kluczem do całej sprawy i spowodował niezwykłą duchową
moc. Ale brakowało mi ludzkich ofiar, i mój pan Szatan nie był z tego zbyt
zadowolony. Każde czary wymagają ofiar, a Szatan potrzebuje ofiar ludzkich.
Nawet w Białej Magii uczestnicy, którzy składają w ofierze zwierzęta, albo
ci, którzy nie ofiarowują niczego, nie zdają sobie sprawy, że ktoś, gdzieś
cos ofiarowuje za nich. Gdzież mógłbym znaleźć system ludzkich ofiar
składanych w Kościele Katolickim i nadal utrzymywać symboliczny listek figowy
jako zasłonę Kościoła Chrześcijańskiego?
Teraz mam już odpowiedź. Mogę wywołać magiczne elementy księdza, który
operuje "Tajemnicę"! Wszyscy kapłani pogańscy w każdej erze
wykazywali swoje przywiązanie do pomysłu, że może on uprawiać
"Tajemnicę" której nikt inny nie jest w stanie nawet pojąć, zróbmy
więc tak. Zobaczmy jak to można uzyskać. Będę potrzebował ciało, najlepiej
Jezusa Chrystusa, a także potrzebował krew, ponownie, najlepszą byłaby krew
Jezusa Chrystusa.
Już wiem! Będę rozpowszechniał kłamstwo, że w momencie Komunii opłatek staje
się ciałem Jezusa Chrystusa, a wino staje się Jego krwią. [Przeistoczenie].
Tak więc nie ma różnicy pomiędzy "Tajemnicą' ceremonii katolickiego
kapłana, który w tajemniczy sposób uprawia, a realna ceremonia ofiarna jest w
rzeczywistości ceremonią szatańską. W super naturalnym świecie nie będzie
różnicy, a w ten sposób będę miał swoja ludzką ofiarę! Tak więc mogę nadal
ofiarowywać znienawidzonego Jezusa ponownie, ponownie i jeszcze raz bez
końca! Jakże cudowny ten pomysł w rzeczywistości jest! Ludzie będą myśleć, że
oddają Jezusowi wielką cześć, tymczasem w rzeczywistości ofiarowują Jezusa na
szatańskim ołtarzu.
Na końcu, od czasu kiedy prawdziwi poganie spożywają prawdziwe ciała ich
ludzkich ofiar i piją ich krew, po zakończeniu Ofiarowania będę miał
Katolików jedzących opłatek i pijących wino po skończeniu symbolicznej
ofiary. Doskonale!
PRAWDZIWA DUSZA I SERCE CZARNOKSIĘSTWA
Podstawą Magii, sercem i duszą jest zupełna kontrola którą Czarownik czy
Czarownica posiada nad niechętnym czy nawet wrogim bóstwem. Czarownica lub
Czarownik jest pewien, że po wykonaniu rytuału dokładnie z przepisem jaki
jest sporządzony, są oni w stanie zmusić każdego demona lub wielu ze świata
super naturalnego do rzeczywistego. Jeżeli znajduje się już w rzeczywistym,
realnym świecie, Czarownik czy Czarownica mogą ich zmusić do uczynienia
czegokolwiek, nawet, jeżeli nie chce tego robić.
Ta moc ponad Bóstwem jest największą przynętą Czarów i Magii i jest pierwszym
powodem, dla którego człowiek chce stać się czarownikiem czy czarownicą. W
przypadku Kościoła Katolickiego i jego Magii, ksiądz jest czarownikiem a jego
podstawowym rytuałem jest Msza. Musimy pamiętać, że są różne rodzaje Mszy dla
różnych celów, które czarownik pragnie. Aby demon wykonał.
Podaję poniżej listę różnych typów Mszy:
1. Niedzielna Poranna Msza Msza pogrzebowa..
2. Msza czyśćcowa.
3. Czczenie świętych w niebie oraz uzyskanie ich pośrednictwa dla:.
a) specjalnych łask
b) przejściowych łask
c) zdrowia
d) bogactwa
e) szczęśliwej podróży
f) ochrony przed deszczem
g) ochrony przeciwko gradobiciu
h) ochrony przed owadami
4. Msze odprawiane nas świętymi relikwiami lun w historycznych
kościołach.
5. Msze za zdanie egzaminów szkolnych.
6. Magia ma rytuały dla wszystkich owych typów błogosławieństw, podobnie jak
Katolicyzm.
Aby udowodnić, że ustanowiłem Rzymsko Katolicki kościół jako Czarownika
Białej Magii, zacytuję znanego i szanowanego katolickiego teologa, Ojca
John'a O'Brian'a Z Katedry Notre Dame, z jego książki,
"Wiara dla milionów".
Proszę posłuchać:
"Najwyższą mocą kapłańskiej pozycji jest moc poświęcenia. "Nie
ma większego aktu ponad…" - Powiedział Św. Tomasz, …"niż
poświęcenie ciała Chrystusa". Jest to najważniejsza faza świętej służby,
moc kapłana nie przewyższana przez biskupów, arcybiskupów, kardynałów czy
Papieża. W rzeczywistości jest równa mocy Jezusa Chrystusa. Taka jest rola
księdza, aby przemawiać głosem oraz autorytetem samego Boga" "Kiedy
kapłan ogłasza wzniosłe słowa poświęcenia, sięga on do nieba, przynosi
Chrystusa na ziemię wprost z Jego tronu oraz umieszcza Go na ołtarzu aby Go
ofiarować ponownie jako Ofiarę za grzechy ludzkie. Ta moc przewyższa moc
króli, monarchów; jest większa od mocy świętych i aniołów, większa od mocy
Serafinów i Cherubinów. Rzeczywiście, moc ta jest większa od mocy Marii
Dziewicy: na krótką chwilę Błogosławiona Dziewica była ludzkim istnieniem,
przez które Chrystus się nam ujawnił, w każdym pojedynczym przypadku kapłan
przynosi Chrystusa z Nieba na ziemię, oraz prezentuje Go jako wieczną Ofiarę
za grzechy człowieka - nie jedynie raz ale tysiące razy! Kiedy kapłan mówi,
Chrystus wieczny i wszechmocny Bóg schyla Swoją głowę w pokornym
posłuszeństwie do kapłańskiego nakazu."
Powtórzmy jeszcze raz najważniejsze zdanie: "Kiedy kapłan mówi, Chrystus
wieczny, i wszechmocny Bóg schyla Swoją głowę w pokornym posłuszeństwie do
kapłańskiego nakazu."
To jest właśnie serce i dusza Magii, i zdołałem przebiegle włączyć Białą
Magię czarów do Kościoła Katolickiego. Nic dziwnego, że Szatan powierzył mnie
owo najważniejsze zadanie, jako że taka pozycja demonicznego pana w Kościele
Katolickim wymaga wielkich mądrości oraz umiejętności.
To jest Doskonałość!
PRAKTYCZNE OWOCE
Nagle, praktycznie z nikąd, pojawili się śmiertelni wrogowie! W VI wieku A.D.
Sataniści Czarnej Magii zorientowali się w tym, co zapoczątkowałem i docenili
wielką moc, jaką obdarzyłem Kościół Rzymsko Katolicki poprzez Mszę po
łacinie. Podczas próby opanowania tej mocy stworzyli tzw. Czarną Mszę a także
Przegięty Krzyż, Krucyfiks. Ale to nie to co mnie zaniepokoiło. Zaniepokoiło
mnie to, że jako współpracownicy okultyści, mogą oni zaalarmować ludzi tym,
co wprowadzam do Kościoła i mnie tym sposobem denuncjować. Wtedy cały mój
wysiłek poszedłby na marne i zostałbym skutecznie powstrzymany od
wprowadzenia w Kościele Katolickim pełnej Białej Magii
Tak więc zainicjowałem Inkwizycję przeciwko Satanistom Czarnej Magii - także
znanych jako naśladowców Hermetycznej Tradycji. Poganie stosowali taki sposób
w stosunku do swoich wrogów. Kiedy Jezus pouczył swoich naśladowców, że nie
powinni wzywać ognia z Nieba na ziemię aby ukarać niepoprawnych, i
nieposłusznych Ewangelii, [Łukasza 9:54] poganie energicznie ścigali swoich
wrogów ze złośliwością oraz nienawiścią. Kiedy zorientowałem się, że adepci
Czarnej Magii, Sataniści mogli by ukazać, czym Kościół Rzymski się stał,
wyszeptałem na uch Papieżowi, że powinien ścigać, torturować i zabijać
każdego tego typu wroga, jakiego by napotkał. Tak więc początek wzięła
Inkwizycja i był w cudowny sposób skuteczna. W ten sposób zabezpieczyłem
Rzymską Magię jako najważniejszą na Ziemi.
Później, w 1515 A.D. wydarzył się najbardziej ohydny przypadek. Katolicki
ksiądz. Marcin Luter, nagle otworzył swoje duchowe oczy pod nadzorem Ducha
Bożego, i zauważył, że ludzie mogą dostąpić zbawienia jedynie przez samą
Wiarę, nie poprzez jakiekolwiek uczynki czy pracę, którą wyznaczył mu
Kościół. Duch Boży był mocny i Protestantyzm zaczął rozkwitać w znacznym
stopniu w wielu państwach. Pewne narody Europy. Francja w szczególności,
wyglądały na to, że niebezpieczeństwo utracenia katolickiej większości jest
niezwykle realne.
Na szczęście machina Inkwizycji okazała się użyteczną. Podszepnąłem
Papieżowi, że mógłby rozpętać Inkwizycję przeciwko buntującym się
Protestanckim Chrześcijanom. Papież dał się nabrać i w ten sposób rozpoczął
się 300 letni okres terroru oraz przelewu krwi, którego rezultatem była
śmierć ponad 8 milionów Protestantów. Do dzisiaj groby owych 8 milionów
Protestantów stoją jako fantastyczny dowód na czystą moc Piekła, które może
być wyzwolone przeciwko każdemu, kto ośmieli się sprzeciwiać Szatanowi oraz
jego Kościołowi.
SYMBOLE UDOWADNIAJĄCE ŻE RZECZYWIŚCIE USTABILIZOWAŁEM CZARNĄ MAGIĘ
CZARNOKSIĘSKĄ W TRADYCYJNYM KOŚCIELE KATOLICKIM
Symbole są niezwykle ważne we wszelkich formach praktykowania Satanizmu.
"Prawdziwy magiczny symbol jest to obraz ukrywający wewnętrzne
znaczenie. To znaczenie zwykle przebiegle ukryte poza formą, którą większość
ludzi myśli, że ją rozumieją…" [Magiczne Symbole, Occult Book, p.6]
My, demony uwielbiamy symbole we wszelkich odmianach czarów. Oczywiście,
adepci Czarnej Magii i Białej Magii używają wiele takich samych symboli. Aby
wycisnąć moje linie papilarne na przetransferowaniu Kościoła Rzymskiego z
prawdziwego Chrześcijańskiego Kościoła w taki stosujący Białą Magię,
wyszeptałem papieżowi na początku 7 wieku, że mógłby wprowadzić okultystyczne
symbole, "Chrystianizować" je poprzez modlitwy nad nimi oraz
używanie ich w katolickich obrzędach. To jest jeden z moich ulubionych
trików, i jest to zrobić o wiele łatwiej, kiedy papieże, kardynałowie,
biskupi czy księża celowo ignorują Biblię. W Starym Testamencie Bóg nigdy by
nie pozwolił Izraelitom na używanie pogańskich symboli pod żadnym pozorem,
nakazując ich zniszczenie w każdym przypadku ich wystąpienia, oraz nigdy nie
pozwalając na "oczyszczanie" jakichkolwiek pogańskich symboli lub
innych przedmiotów wielbienia.


Bóg osobiście zdefiniował Pogaństwo jako "wielbienie Stworzenia zamiast
wielbienia Stwórcy [Rzymian 1:25] i miał on rację w każdym calu. My, demony
stale staramy się skusić ludzi do wielbienia czegokolwiek zastępczego po za
samym Prawdziwym Bogiem. Osiągaliśmy zawsze sukcesy skłaniając ludzi do
czczenia Natury, Zwierząt, Drzew, Pszczół, Ptaków, Płazów, Słońca, Gwiazd czy
czegokolwiek, co Bóg stworzył. Ale najłatwiejsza rzeczą było skłonienie
człowieka, aby wielbił seks. Dlatego właśnie utworzyliśmy 8-śmio częściowe
Koło Oświecenia, z okręgiem w środku. To koło reprezentuje kobiecą pochwę w
naszych duchowych naukach.
Ten obelisk został stworzony przez demona Księcia Egiptu, jednego z
najbardziej mocnych demonów w Piekle. To on zapłodnił umysły egipskich
przywódców, że Duch ich Boga Słońca Ra, zamieszkuje w obelisku. Egipcjanom
powiedziano, żeby stawali twarzą do obelisku przynajmniej raz dziennie ale
lepiej będzie trzy razy. Obelisk jest doskonałym symbolem męskiego
członka.
Tak więc obelisk był męskim penisem, podczas gdy okrąg obrazował kobiecą
pochwę. Gdziekolwiek pragnęliśmy zaprezentować Wielki Akt Seksu, wstawialiśmy
penisa obelisku w pochwę okręgu. Było to bystre i eleganckie.
W końcu wyperswadowałem Papieżowi aby "chrystianizował" obeliski, i
Rzymski Kościół Katolicki niemal oszalał na tym tle. Zaczęto niemal ograbiać
Egipt i bogatego zaopatrzenia, przewozić je do Rzymu i ustawiać je gdzie się
tylko dało. Skłoniłem papieża do zakupu najsłynniejszego obelisku wszech
czasów, Igłę Kleopatry. Kiedy zakupił to dla Rzymu, zachęciłem go aby go
ustawił w środku 8częściowej Ścieżki Oświecenia, na wprost Bazyliki Św.
Piotra. W ten sposób papież był w doskonałej pozycji aby zwracać się twarzą
do obelisku codziennie, tyle razy ile tego zechcemy.

Kiedy przekonałem papieża w VII wieku do utworzenia Wielkiego Symbolu Seksu w
Bazylice Św. Piotra, nie popchnąłem wtedy jeszcze Kościoła w celibat księży.
Ten wynalazek nie został wprowadzony do roku 1123 A.D., prawie 500 lat
później. Jednakże już w VII wieku wiedziałem, że będę celibat wprowadzał do
Kościoła Katolickiego i śmiałem się z całego serca a każdym razem, kiedy
myślałem, że wkrótce najmocniejszy Obrońca celibatu będzie miał symbol
Wielkiego Aktu Seksu na wprost papieża za każdym razem jego pojawienia się
podczas przemówień do wiernych w tym "świętym' miejscu.
NASTAŁ CZAS NA CZARNĄ MAGIĘ
Od samego początku miałem rozkazy od Pana Szatana aby w końcu popchnąć
Rzymski Kościół w Czarną Magię Demoniczną, ponieważ ona właśnie ma być
religią Antychrysta [Daniel 7:23-25] oraz Fałszywego proroka [Objawienie
13:12] Wiedzieliśmy, że jeżeli odniosę sukces w zapoczątkowaniu Czarnej Magii
w szeregach Kościoła, papież będzie logicznym wyborem Fałszywego Proroka. ów
plan został ustalony i jego wprowadzenie było rzeczą pewną. Jedno czas nie
był pewny, ponieważ nie mieliśmy go w swoich rękach.
W końcu, pod koniec lat 1950 otrzymałem polecenie od Rege, Generała
Okultyzmu. "Wybierz sobie swojego Papieża Czarnej Magii". Wybrałem
i stał się nim Papież Paweł VI. Był on mądry i efektywny w drogach Magii oraz
uważnie słuchał naszych instrukcji. Został wybrany papieżem w 1962 roku. W
momencie jego nominacji, zapragnąłem oznajmić szybko sygnałem całemu światu
okultystów, że zmiana w Kościele Katolickim, Kościele, na którego długo
czekano, w końcu zmiana ta nastąpiła. Tak więc natychmiast wyszeptałem w
umyśle Pawła VI, że powinien natychmiast pokazać Wygięty Krzyż Satanistów,
stworzony przez nich w VI wieku. Papież natychmiast zgodził się na ten
wspaniały pomysł, i wkrótce rozpoczął używanie Szatańskiego Krucyfiksu,
ultymatywnego symbolu Antychrysta. W roku 1978 nowy papież, który przyjął
imię Jana Pawła II, także rozpoczął używanie owego Krucyfiksu.


Największą uciechę miałem wtedy, kiedy zdołałem przekonać Jana Pawła II aby
umieścił czysto demoniczny krzyż, podczas transmitowanej przez telewizję
ceremonii z Izraela. Odwrócony do góry nogami krzyż jest znany także od 6
wieku n.e. jako tzw. krzyż św. Piotra i jest szeroko używany przez satanistów
a także ludzi niewierzących.
Historycznie jest on znany jako krzyż - symbol upokorzenia, symbol Piotra,
który odmówił ukrzyżowania na wzór Chrystusa wybierając ukrzyżowanie do góry
nogami.
W dzisiejszych czasach odwrócony krzyż symbolizuje siły przeciwne
chrześcijaństwu, opozycję jego dogmatów.
Ku mojemu zdumieniu Jan Paweł II ochoczo zgodził się na ów ekstrawagancki
sposób jeszcze wyraźniejszego podkreślenia, że Kościół na poważnie uprawia
Czarną Magię.


Jest to cudowne w stosunku do mnie oraz do pana Szatana, że za każdym razem,
kiedy wierni katolicy się zbiorą aby wysłuchać papieża przemówienie czy mowę,
kłaniają się przed symbolem Antychrysta, nawet nie zdając sobie z tego
sprawy. Jesteśmy ciągle zachwycenie jak łatwo jest zwodzić ludzi i jak są oni
desperacko grzeszni i jakże chcą być oszukiwani. Manewrując Kościół Katolicki
najpierw w mocną Biała Magię Czarnoksięską a potem w praktyki Czarnej Magii
nie było zajęciem trudnym a także było zajęciem wesołym.
Obecnie czas jest bliski na pojawienie się naszego Supermana, Antychrysta.
Wkrótce, wyjedzie z Nieba na białym koniu, pojawi się na wschód od Jerozolimy
zgodnie z naszym planem. Ja spełniłem swoją misję w ustawieniu Kościoła
Katolickiego do objęcia przywództwa w światowym kościele Antychrysta. To było
zabawne a także dawało sporą satysfakcję.
Wkrótce ostateczne zwycięstwo Pana Szatana ponad drugiego Pana, Jezusa
Chrystusa wydarzy się w Armagedonie. Wtedy mój Pan wzniesie się do samego
Nieba i usunie Boga i będzie rządził na wieki. Taki jest ostateczny plan i ja
będę dużą częścią tego planu.
"(…) czarami twymi dały się zwieść wszystkie narody."
(Objawienia 18:23, BW)
Taki był finałowy plan fikcyjnego raportu silnego demona
przeznaczonego do Kościoła Katolickiego przez wieki, a on przesuwał stopniowo
Kościół, początkowo w silne praktyki Białej Magii a teraz wprost w
Czarnoksięską Czarną Magię Antychrysta.
Wszystkie dowody są tutaj, od pogańskich doktryn do symboli które ukazaliśmy
wam w powyższym tekście.
Sataniści a także praktykanci Matki Ziemi nie mają żadnych problemów aby
widzieć Rzymski Kościół Katolicki jako czystą pogańską instytucję, jaką ona
jest a oni mają szacunek oraz bojaźń przed jej pogańską mocą.
Zdałem sobie z tego w pełni sprawę z stale wzrastającym przerażeniem, kiedy
jeszcze studiowałem okultyzm. To, czym się z wami podzieliłem jest szczerą
prawdą i jest ona dokładnie oparta na wiedzy okultystycznej.
Mamy nadzieję i modlimy się ze będziesz czytał ten artykuł z otwartym sercem
ponieważ nasze drogocenne wieczne dusze są poważnie zagrożone.
Modlimy się za was, że posłuchacie ostrzeżenia naszego Zbawiciela.
"Wyjdźcie z niego mój ludu… abyście nie uczestniczyli w jego
plagach" [Objawienie 18:4] Teraz, skoro Rzymski Kościół Katolicki
rozpoczął praktykować Czarną Magię, jesteśmy niemal pewni, że pojawienie się
Antychrysta jest bardzo bliskie.
Artykuł przetłumaczył TheWordWatcher
Menu działu
- Strona główna
- O autorze
- Wiedza
- Pliki do pobrania
- Jak uzyskać moją pomoc?
- Społeczność
- Pytania i odpowiedzi
- Księga wzrastających